@KaiQ
Ponieważ dzisiaj zabierali śmieci "żółte", to wziąłem się wczoraj za przedświąteczne poszukiwanie wszystkiego, co można byłoby wyrzucić przy tej okazji w piwnicy. Zszedłem na 15 minut o pierwszej w nocy, skończyłem z ilością trzech worków plus jednego małego o 3. W międzyczasie przygotowałem kolejną porcję rzeczy do wywiezienia już na przyczepce. Powiedziałbym, że nie wiem, skąd te rzeczy się biorą, gdyby nie to że wiem - przecież z tych wszystkich zakupów, które robimy w wolnym czasie, kiedy akurat nie "przerabiamy" poprzednich