Tylko my mówimy o 14-latku. Pamiętasz Bena Mertensa, on był kilka razy pokazywany na stołach telewizyjnych tak rok-dwa temu? On jest rocznik 04, no to wtedy miał tak koło 18-19 lat, a był tak zestresowany, że przy składaniu się do uderzenia trząsł się. Michał z kolei popełniał błędy decyzyjne, a niektóre uderzenia, nawet dobrze pomyślane, po prostu psuł, ale uwzględnijmy w równaniu brak doświadczenia oraz stres. Poza tym Michał trenuje w Lublinie, mnie w ogóle zdziwiło, że on potrafi np. wychodzić dość dobrze ze snookerów - to się najlepiej ćwiczy sparując z innymi, bo grając samemu albo przeciw słabym przeciwnikom ćwiczy się głównie wbijanie. Nie mam wątpliwości, że żeby zacząć nawiązywać do poziomu najlepszych trzeba po prostu z nimi grać i to nie tylko w turniejach raz na kilka tygodni jeden-dwa mecze, ale po kilka godzin dziennie przy stole w akademii takiej jak w Sheffield.