Stresu u niego jakoś nie widziałem. Zresztą z cykorem nie zostałby mistrzem Europy (tam go nie oglądałem). Przeciwnika miał do ogrania i bez tylu błędów by tego dokonał. Myślisz, że by coś powalczył z jakimś solidnym średniakiem np. z Waldenem, Gouldem, Perrym czy Woollastonem? Można przegrywać, ale tak, żeby cię zapamiętali nie tylko z racji wieku. A najlepiej pyknąć choć jednego z nazwiskiem.
Oczywiście musi grać z lepszymi i od nich się uczyć. Bez tego się nie obejdzie, a pracować nad czym ma. Niby ma czas, ale żeby utrzymać się w tourze musi coś osiągać. I młody wiek nie będzie tłumaczeniem.
A propos, właśnie walnąłem