U mnie trochę pokropiło, teraz idzie więcej.
Przegrałem dziś 2:3 w snookera, ale jakiż to był mecz... Nareszcie coś się odblokowało i regularnie wbijałem bile przez cały stół i to nierzadko z zamierzonym i udanym pozycjonowaniem do kolejnej bili

było na wyjeździe, teraz kolacja i