Cytat:
Napisany przez siwymariusz
Dojechał , ale bez sensu 
|
Oj tak. Choć trzeba przyznać, że w takiej sytuacji nie ma dobrego rozwiązania. Wyścigu nie zatrzymasz w miejscu (choć czysto teoretycznie jest to możliwe, ustawiasz każdego kolarza wg GPSu z momentu wypadku i wznawiasz wyścig). Nie będzie dobrze, jeśli dasz kolarzom czasy zgodnie z różnicą w momencie wypadku, bo 3/4 zarzeknie się, że to niesprawiedliwe, bo oni cały wyścig czekali na końcówkę, oszczędzali siły i właśnie mieli zaczynać ucieczkę/gonienie ucieczki/samotny rajd po wygraną etapową. No i nie będzie dobrze, jeśli anulujesz wliczanie etapu do klasyfikacji generalnej (co postanowiono), szczególnie w takim momencie etapu, co jest zaprzepaszczeniem wysiłku kolarzy, dla tych z ucieczki totalnym zmarnowaniem wysiłku włożonego w zbudowanie przewagi itd.
Nie zazdroszczę Langowi, ten wyścig nieodmiennie kojarzy się z jego osobą, a teraz pewnie nasłucha się krytyki. A swoją drogą podziwiam go, ma 70 lat, a nawet po tym wypadku było widać, że ten tour wisi w dużej części na nim.
Ja tymczasem skończyłem trening, jak zwykle późny bo wcześniej nie miałem czasu, no to teraz szybka

i spać, bo trzeba rano wstać