Paczpan, wróciłem jakoś wcześniej niż zwykle
Aktualnie

, nawet kawy nie parzę, bo jutro biegnę i jestem w reżimie przedstartowym

Na jutro już leżą jajka i kaszanka na śniadanie, ciasteczka owsiane do przegryzienia w drodze, do tego cola, oshee, zwykła woda no i oczywiście żele energetyczne na sam bieg. Z rzeczy zmiennych, padać ma nie, być pogoda ma. Temperatura jak na sierpień niska, to akurat dobrze (optimum to 9 stopni, ale tego to już nie oczekuję

)