Nie chcę wprowadzić w błąd, ale wydaje mi się, że w składzie był jeszcze kwas solny - stąd nazwa tego specyfiku. Możliwe, że z czasem nastąpiły zmiany składu (wydaje mi się, że fosforowego nie było aż tyle). Kwas fosforowy jest niezbyt silnym kwasem, zauważalnie dość gęsty, a fosol taki się nie wydawał.
PS Przypomniała mi się fascynacja znajomków (no już dość dawno temu), jakoby najlepszym odrdzewiaczem była pepsi. Mówili - wrzuć zardzewiałą śrubę a jutro wyjmiesz nową. Ona chyba do dziś jest konserwowana kwasem fosforowym. Śmiałem się z nich i miałem rację.
No to wieczorny żywczyk