Pierwszy mecz, jaki obejrzałem w British Open to był dzisiejszy półfinał Selby - Murphy. Odruchowo, myśląc o Murphym, chciałem napisać "młodszy z Anglików wygrał" - ale Shaun jest o rok starszy od Marka

Fajny mecz, Selby miał momenty w których wydawało się, że może zacząć poważnie wracać do spotkania, ale ostatecznie Murphy zdominował spotkanie z wynikiem aż 6:1.
A na własnym podwórku, zrobiłem dziś dla mnie i siostry pizzę gdzie zamiast tylko sosu pomidorowego dałem pół na pół sos i pastę z 95-procentową zawartością papryki Carolina Reaper. Oboje daliśmy radę, ale było grubo