|
W ciągu 20 lat zdarzyło się to drugi raz. Mogę ten czas poświęcić.
Generalnie zauważyłem przez te lata że fabryczne obudowy zewnętrznych dysków stanowią największy problem. Dlatego też odchodzę od tego rozwiązania. Celowo będzie jeden, najwyżej dwa zewnętrzne podpięte do komputera, plus jeden podpięty do NASa. I to najprawdopodobniej będą odzyskane z serwerów dużej pojemności woły robocze w najlepszych dostępnych obudowach.
Wielozatokowe NASy nie wchodzą w grę - ceny są chore i nic nie zapowiada by stały się bardziej przystępne.
Poserwerowe dyski pomimo że używane najczęściej będą spełniać swoje zadanie jeszcze bardzo długo - MTBF/MTTF dla dysków "domowych" to najczęściej coś koło miliona godzin. Serwerowe ten parametr wykazują na poziomie 2 i pół miliona godzin. I da się je kupić w atrakcyjnej cenie.
|