Akurat to, że jest poniedziałek, jakoś nie chciało mi dzisiaj umknąć
Udało się popracować na dworze do 14, potem się rozpadało i tak cały dzień, dopiero teraz deszcz powoli przechodzi w mżawkę. Za to wiedziałem, że nie pobiegam, więc poszedłem oddać krew.

i jadę do roboty.