U mnie miało padać do 22-23, a lało całą noc. I dobrze, w tych okolicach nadmiar deszczu póki co nie grozi.
Ronnie nie zwalnia, ale i Lisowski ładnie się prezentuje. Z kolei na innym stole Higgins z Vafaeiem grają mocno taktyczny frejm, włączyłem w przerwie głównego pojedynku, też przyjemnie się to ogląda.