Fontanna jak fontanna, im nawet do głowy nie wpadło, że to jest urządzenie hydrotechniczne a nie betonowy plac i nie jest dobrym pomysłem jeździć po tym dostawczakiem

Można by pomyśleć, że kierowca hakowca dysponował już pewną wskazówką i mógł uniknąć losów kolegów, ale widocznie szybkość tej akcji go przerosła

Na chwilę obecną płytki naprawione, fontanna nie działa, ale aż tak się nią nigdy nie interesowałem żeby wiedzieć, czy ona w ogóle o tej porze roku działa...
U mnie była

#2 jakoś tak ze 3h temu, teraz mogę spokojnie odpsyknąć