Dlatego właśnie rzadko oglądam piłkę nożną

W snookerze sędzia nie zauważył, przeciwnik nie zauważył, publiczność i kamery nie dostrzegły, a zawodnik podnosi się od uderzenia, wskazuje na białą i mówi, że dotknął jej tipem, zatem jest faul. I w tym sporcie peanów na temat fair play na każdym kroku się nie wygłasza, po prostu się stosuje. W futbolu sędzia widzi, że nie było faulu, przeciwnicy widzą, publiczność, kamery i VAR dostrzegają, a zawodnik i tak leży na murawie i płacze z bólu jak trzyletnie dziecko. I tam terminem fair play wycierają sobie gębę wszyscy.