U mnie dozorca nic nie nasypał (bo mi się nie chciało)
Za to palę sobie cały dzień na prawie zamkniętym dopływie powietrza, ot tak utrzymuję 44-45 stopni na kaloryferach, na zewnątrz jest w okolicach zera, a w domu 23,7. Zużycie drewna homeopatyczne, widoczki z okna idylliczne, czego chcieć więcej...