Taa, zamiast pić, poszedłem pobiegać. Spojrzałem tylko na termometr, było 2,5 to nałożyłem krótkie spodenki, podkoszulkę, bluzę, lekkie komin i czapkę. W jedną stronę było świetnie, brak odczuwalnego wiatru, ino po zawrotce okazało się, że wiatr jednak jest, niecałe 5m/s prościutko w twarz

No i w międzyczasie poza miastem temperatura spadła do 0,7 stopnia...
Teraz rozsądnym wyborem jest