To na pewno, widziałem sporą część półfinału z Allenem, tam nie było przypadku w wygranej Bingju.
Wczorajszy finał zapamiętam z jeszcze jednego powodu - jako ostatni mecz sędziowany przez Leo. Jest to bez cienia wątpliwości jeden z najzacniejszych arbitrów w tym sporcie. Pamiętam doskonale jego ścięcie z O'Sullivanem. Pamiętam walkę z nowotworem i powrót do stołu. Zaczynał sędziowanie mając 41 lat, oglądałem go od pierwszych spotkań, teraz przeszedł na emeryturę w wieku 67 lat, kiedy to minęło?