No właśnie oba są na północnych ścianach nieogrzewanych budynków, ok 50m od siebie, na wysokości oczu, słońca brak. Jeden w zaciszu, drugi na wypizdowie. Jeden ze stacji, czyli na prąd, drugi zwyczajny. Nigdy mi się nie chce ich wyskalować wg wzorcowego rtęciowego z atestem, a podejrzewam że każdy z nich trochę przekłamuje w swoją stronę. Jednak dziś różnica między nimi była większa niż zwykle.
Teraz stacja pokazuje -5,8. Do tamtego nie idę, bo piździ.
To co, można iść po