Iście wiosenne klimaty z dzisiejszego spaceru:

Rano trzeba wstać, więc teraz tylko

ulung (wszędzie te wynalazki - wczoraj znajomy dał mi słoik kimchi, w szafce znalazłem w tym tygodniu obok zwykłej herbaty tę całą ulung, jakbyśmy nie mieli tradycyjnie swojej indyjskiej czarnej

). No ale ile by na nią nie narzekać, to jednak dobra jest, ta cała kiszona kapusta pekińska zresztą też