U mnie po pięciu dniach względnego ciepła i roztopów od dziś znów szykuje się fala mrozów, a jutro również śniegu. Zanim do tego dojdzie muszę po pierwsze pobiegać, bo to znów może być bardzo utrudnione przynajmniej do środy, a po drugie dokonać relokacji pewnej ilości drewna z wiaty. Każdy pretekst żeby wyjść na zewnątrz dobry