Wróciłem do domu i pomyślałem że idę na trening skoro żadnego ciekawego meczu już wieczorem nie ma (WST jakoś dziwnie to rozplanowuje, wczoraj wieczorem nie było jeszcze planu na wieczorną sesję, a dziś jak sprawdzałem to widziałem tylko dwa mecze rozpoczynające się o 20, a tych "nie przed 21" też jeszcze chyba nie było, albo je przeoczyłem). No i wracam, spoglądam, czy może coś jeszcze leci... no i leci Higgins z Reveszem
Na szczęście mecz jeszcze trwa, więc

i