No tak daleko moja pamięć nie sięga

Pamiętam benzynę za 1,79, to było niedługo po denominacji. W tamtych czasach, po uwzględnieniu zarobków, jeżdżenie do tanich nie należało. Podejrzewam, że w latach 80', o ile benzyna była znacznie mniej dostępna, to jednak relatywnie tania kiedy już się ją dało kupić.
Dziś tankowałem za 6,09. To korekta ceny o jakieś 5% w porównaniu z piątkiem, niewiele. Patrząc na obecną sytuację zakładałbym dalsze wzrosty, ale dość lekkie, ale nie zdziwi mnie ani utrzymanie obecnych cen, ani ich znaczący wzrost - na razie sytuacja jest na tyle dynamiczna, że trudno prorokować co się wydarzy.
Zrobiło się wiosennie. Zostało u was jeszcze trochę śniegu? U mnie w mieście są jeszcze miejsca, gdzie pryzmy nie zdążyły się stopić, w co bardziej zacienionych lasach również pokrywa nie stopiła się do końca mimo że dodatnia temperatura (z nielicznymi spadkami poniżej zera w nocy) panuje już 11 dni...