Podgląd pojedynczego posta
Stary 04.03.2026, 00:24   #14
grzeniu
XV1100
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika grzeniu
 
Data rejestracji: 19.02.2002
Posty: 34,660
grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
To były ciekawe czasy. Mam prawko od 16 roku życia - tak, komuna pozwalała - i można było jeździć samemu, ale jeśli z pasażerami to w obecności np. ojca obok. Motorowerem (Komarkiem) jeździło się na kartę rowerową robioną w podstawówce. Dzisiejsze przepisy, od paru dni, to jakieś jaja, bo po co komu prawko w wieku 17 lat, jeśli do jazdy potrzebuje 'doświadczonego kierowcę-opiekuna' zawsze obok, a za pół roku będzie je wymieniał na nowe bez ograniczeń (i znowu za nie zapłaci)?

Wracając do tematu. Pierwsze próby reglamentacji wprowadził jeszcze Gierek, w końcu to on zmotoryzował kraj i tych paliw zaczęło brakować. Najpierw można było lać 3x w mcu zgodnie z ostatnią cyfrą nr rej., czyli jak miałeś np. 5 to mogłeś 05-15-25 do pełna. Oczywiście, jak to za komuny, ludzie 'załatwiając' obeszli system. Później były stempelki na dowodach ubezpieczenia i wyszło to samo. A cały czas były extra talony dla partyjniaków, milicjantów, wojskowych i różnych innych po uważaniu. Można się domyślić, co się z nimi działo. Wtedy jednym z najcenniejszych znajomych był pompiarz z cepeenu.

Nie pamiętam, czy prawdziwe kartki (takie wycinane) weszły jeszcze za Gierka, czy już po 80 roku. Ceny komercyjne nie weszły od razu, ale po jakimś niedługim czasie i były, nie do końca udaną próbą, przejęcia nielegalnego czarnego rynku paliw. Ludzie pieniądze mieli, bo nie było na co wydać, a limity kartkowe były śmieszne. Kartkowe limity wynosiły: z początku 3x w mcu po 15 litrów przy silniku pow. 1000ccm (czyli 125p, polonez) i 3x po 10 l dla maluchów (pon. 1000), dla motocykli 3x po 5 l, dla komarków 3x po 3 l. Z czasem walory litrowe obniżyli do 3 x 12, 3 x 8, 3 x 3, 3 x 2. Można powiedzieć, że wystarczały na niewiele więcej niż szukanie cepeenu na którym było paliwo. Nie pamiętam, czy na Żuki i Nysy były jakieś inne limity.
Najlepsze jest to, że ropa (dziś diesel) była bez kartek, ale wtedy na ropie jeździły tylko czołgi, transport państwowy i ursusy na polach. Swoistym ewenementem było, że żaden chłop-rolnik nie musiał fatygować się swoim ursusem na stację. Domyślcie się sami, dlaczego.

Najstarsze ceny, jakie pamiętam, jeszcze Gierkowe, to 7/4,5/2,20 (E94/E78/ON), później były 9/7/4,5, następnie chyba 11/9/7 i przy tych cenach pojawiły się komercyjne, chyba wtedy też w miejsce E78 (niebieskiej) weszła tzw 'zielona' E86, E94 zawsze była 'żółta'. Komercyjne etyliny były z osobnych dystrybutorów i, co ciekawe, w nich paliwo było zawsze

Zatem pytanie o ceny komercyjne pozostaje w mocy


PS Prawie bym zapomniał
__________________
Pozdr./Grzeniu

Ostatnio zmieniany przez grzeniu : 04.03.2026 o godz. 00:33
grzeniu jest online   Odpowiedz cytując ten post