Ten rok jest potrzeszczały - po długiej ostrej zimie nagle, prawie z dnia na dzień, normalna wiosna. Drzewa różnie reagują, u mnie na jabłoniach czy czereśniach pąki ostro już ruszyły, a na takich brzozach jeszcze nic. Podejrzewam, że jednak jest to okres akurat na zbieranie oskoły. Kurde, tylko oddałem butelki na kaucję i jakoś nie mam w co

A za tydzień może być po ptokach.
A na przycinanie drzewek owocowych przyjmuje się, że powinno się to robić, jak da się pracować bez rękawiczek, czyli generalnie gdzieś koniec lutego/początek marca (może być już w poł. lutego jeśli temperatury pozwalają). Ten rok nie jest regulaminowy, plus faktycznie u ciebie zawsze można coś dołożyć w terminach.