Całe popołudnie robiłem przy traktorku (a w zasadzie to pod nim). Po 6 latach użytkowania zeszła już cała farba z obudowy noży (czy jak to się tam nazywa). Na koniec sezonu umyte myjką ciśnieniową, teraz na to inhibitor rdzy i 3 warstwy farby. I cztery browary żeby się nie rozeschło.
Dzisiaj, jak na razie,

przedgrillowa.