Parę dni temu też gdzieś widziałem pełne do połowy rowy wody, aż się zdziwiłem. Teraz straszą zimnem i opadami różnymi - dziś rano szron na autach był. No ale mam nadzieję, że to takie ostatnie podrygi. Wiosna naciska.
Jakby co, to się wziąłem i zmieniłem opony, tj całe koła.