Teraz myślę, że Zhao trochę się zatarł, ale on się rozkręci. Wygląda na to, że nie czuje presji. Judd nie wszystko wykorzystał, sam też się wpuścił w maliny i wynik jest jaki jest. Trump będzie gonił, będzie grał w ciągłym napięciu, czego nie lubi. Zobaczymy.
Jeśli Xintong w Crucible zachowa dyspozycję na długim dystansie, jak wczoraj z Higginsem, to nie wiem, kto mu się postawi. Gra jak maszyna. Może wściekły Selby mu obrzydzi grę?

I zawsze nieprzewidywalny Ronnie ...
To po całym

i zaraz przekąszę żurkiem