Cytat:
Napisany przez grzeniu
Ja już jechałem i już nie pojadę.
 pohejnałowe
PS Coś długo u ciebie ten hejnał, może radio ci się zacięło?
|
A on zawsze tak idzie, idzie i idzie...

#3 (pierwsza była w krwiodawstwie, druga u znajomego, co to musiałem na chwilę do niego zajść, to tę nazwiemy poobiednią). Ale jakoś tak ciepło się robi, 27 stopni, zaraz będę się rozglądał za elektrolitami (a też już wyjazdy mi się pokończyły)