Lubię, jak któryś z wielkich tourów leci sobie w tle, wolę to niż słuchać radia. Przyglądam się taktyce, śledzę ucieczki. No i słucham komentarza
Dziś dosłownie nie zmrużyłem oka. Wczoraj koło południa szlifowałem, oczywiście do ostatnich poprawek nie założyłem okularów (no doobra, do przedostatnich też

), no i poszedł opiłek do źrenicy... Na początku nie zauważyłem, ale jak przyszedł wieczór coraz bardziej mi to przeszkadzało, płukanie dało nic. Dotarło do mnie co się stało, jak położyłem się spać i po zamknięciu oczu natychmiast zaczynał narastać ból

Najbliższe miejsce z SORem okulistycznym - Lublin. Termin - siódma rano (w rzeczywistości zaczęli przyjmować po 9). Cała sprawa zajęła trzy minuty, ale po 27 godzinach dosłownie bez przymknięcia oczu czułem się, jakbym dwa dni nie spał

No i rzecz jasna samo grzebanie igłą w oku nieprzyjemne, a nie chcieli jakoś dać znieczulenia ogólnego