Dzisiaj póóźno, bo spojrzałem na statystyki z zegarka i zobaczyłem, że w ostatnich 30-tu dniach, razem z drzemkami, spałem średnio 7h 9min na dobę. No to dzisiaj po nocce postanowiłem się wyspać za cały ten miesiąc, położyłem się, zasnąłem twardo... i obudziłem się na dobre po 6h 28 min