A zdarza mi się oglądać Killiana, zdarza mi się też patrzeć na ultramaratony rowerowe w wydaniu polskich jutuberów typu Wagabundowy, Bushcraftowego też najczęściej oglądam kiedy wypuszcza tego typu materiały. Masz rację, to ma sporo sensu. Przede wszystkim zamiast pięciogodzinnej relacji codziennie mam jeden godzinny materiał, który mogę sobie obejrzeć w wolnej chwili np. do kolacji. Ale na wielkie tury też lubię zerknąć, szczególnie na górskie etapy, a ponieważ mam Eurosport w aplikacji, to też mogę sobie obejrzeć z odtworzenia i poprzewijać jak nic się nie dzieje