A gdzie w mojej wypowiedzi widzisz narzekanie?
Panie, kiedy biegłem trening 17 km tydzień temu w już nie tak upale, ale we wciąż dość ciepłych 21 stopniach i dopiero trochę chowającym się słońcu, to miałem średnie tempo (w tlenie) 5:46 min/km. Wczoraj powtórzyłem trening przy 16 stopniach, pochmurnym niebie i identycznym tętnie - 5:25. W domu mam chłodno, jeśli za chłodno, to sobie okno przymykam.
No i najważniejsze - pada i wsiąka, ja wiem że dla niektórych chleb bierze się z fabryki tak samo jak i mleko, ale jeszcze mam fleshbacki z dzieciństwa, że jednak ta żółta trawa rosnąca na polu za miastem ma z tym jednak jakiś związek