56 mm to łączny opad z godziny, ale z tego znacząca większość spadła w ciągu 20-minutowego urwania chmury, przed i po padało normalnie, a takie normalne opady to będzie - ja wiem? - kilka mm/h, kilkanaście to już rzęsisty opad. Jak odejmiemy tę resztę, to nam pewnie i tak zostanie absurdalne 50, no niech nawet będzie 45 mm
Mam szczęście mieszkać przy ulicy z lekkim spadkiem, gdzie najwyższy punkt jest niespełna 100 metrów ode mnie, dlatego woda nie przelewała mi się przez chodnik do garażu, a niewiele już brakowało. Na ulicach położonych niżej tak dobrze już nie mieli. W sumie może można było pojechać zrobić kilka fotek, nie pomyślałem o tym bo autem nie było szans się poruszać, a rowerem nie bardzo było jak bez płaszcza przeciwdeszczowego