Cytat:
Napisany przez Zetoxa
tylko pamiętaj, elektryki śmigają 70km/h 
|
Panie kochany! Prawie tyle to i mnie się zdarzało, na moim 25-letnim pędzidle

No fakt, korzystając z czegoś, co naukowcy nazywają procą grawitacyjną (korzystałem z asysty grawitacyjnej znajdującej się nieopodal planety, akurat w tym przypadku była to Ziemia, jadąc z górki z któregoś z jej wzgórz). Ale NASA też z tego korzysta, no to chyba nie mam się czego wstydzić
A tak na poważnie, różnica polega na tym, że na przerobionym elektryku/hulajnodze elektrycznej takie prędkości osiąga się bez problemu i w chwilę, a młodzież jeździ nimi między ludźmi, samochodami... Zawsze podchodzę z rezerwą do nadmiernego krytykowania dzisiejszej młodzieży, sam za małolata prułem nieraz przez pola Javą 350-tką nie mając jeszcze prawa poruszać się nawet motorowerem - ale to było zawsze na odludziu, było dla nas całkowicie jasne, że jakiekolwiek pojawienie się na drodze publicznej nie wchodzi w grę, a już na pewno nie prucie po ulicy w środku miasta, pod prąd, w grupie z dziesięcioma kumplami, albo po deptaku między spacerującymi rodzinami z dziećmi...