Kurrrła, coś tak dookoła, bardzo przyczajenie, podchodząc z ukrycia, idzie przeziębienie...
Za półtora tygodnia główny start sezonu, mimo kontuzji która wyłączyła mnie z treningów na 3 tygodnie sierpinio-września czuję się przygotowany na przepiękną życiówkę, trzeba by się jakoś wyślizgnąć wirusisku

z pigwą i tabletka witaminy C Jeszcze cynk by się przydał, ale skąd go wziąć?