|
Ponieważ FanMata wsadziłem na procesor okazało się, że hałas dochodzący z zasilacza (którego wcześniej nie słyszałem) może być denerwujący. Postanowiłem więc zająć się zasilaczem. Przede wszystkim wymieniłem wiatrak w zasilaczu (nie miałem kasy więc kupiłem jakieś badziewie na giełdzie) i puściłem go na 8V. Napięcie obniżyłem wykorzystując do tego stabilizator napięcia LM 7808. Plusem tego rozwiązania jest możliwość założenia na niego radiatora (w moim przypadku była to płytka aluminiowa z puszki po piwie). A poza tym istotne jest, że stabilizator nie grzeje się tak mocno jak opornik i nie potrzeba wykonywać wielu obliczeń celem właściwego doboru (kupując LM7809 mamy na wyjściu 9V, LM7810 to 10V) i bez wątpienia mamy stabilne napięcie. Kosztował on 1,50zł w sklepie elektronicznym. Dodam jeszcze, że napięcie 8V sprowadziło hałas wentylatora do poziomu minimalnego szmerku, a trochę obawiałem się, że wiatrak miernej jakości może nie chcieć ruszyć na 6V (stabilizatora 7V w sklepie nie było).
To samo rozwiązanie zastosowałem do wyciszenia nowo kupionego wentyla do obudowy (CoolerMaster Sleeve SAF-S82. Hałas według producenta przy 2100 obrotach to 23 db, obniżając napięcie do poziomu 8V kręci mi na 1400 obrotów i zastanawiam się, czy trochę nie za mało (w EasyTune wartość ta jest zaznaczona na czerwono jako wartość za niska). Oczywiście zupełnie go obecnie nie słychać.
Teraz najgłośniej pracuje mi Barracuda V i o niej będę myślał. Od razu napomknę, że pomysł ze stabilizatorem napięcia zaczerpnąłem z forum Tweak.pl.
PS.
Bartek, masz pierwszego klienta na książkę.
__________________
Skrzynka Jasuta
Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim.
Stanisław Jerzy Lec
|