Heh..

Akurat rok temu stwierdziłem, że muszę zrobić porządek z rowerem i sprawdzić jak się maluje moim aerografem na dużych powierzchniach... więc przemalowałem ramę.
Efekt nie jest najgorszy, nawet zadowalający, ale warunkiem tego jest, żeby ta rama na oczy pędzla nie widziała. Maluj czym chcesz, sprayem, aerografem, ale nie pędzlem, bo efekt będzie żałosny [zwłaszcza błyszczącą farbą - modelarze wiedzą]. Kolejną ważną rzeczą jest, aby miejsce, w którym malujesz, było wolne od jakiegokolwiek kurzu. Warunek mało możliwy do spełnienia, chyba że masz jakąś malarnię. Ja malowałem w garażu, więc mam kurz na lakierze, ale jest to mało widoczne i mi wisi

To nie model, bo tam by mnie szlag trafił...
Co do podkładu antykorozyjnego, to ja takowego nie używałem, bo po prostu tylko trochę zeszlifowałem delikatnym papierem ściernym poprzedni lakier, usunąłem jakieś grudki, uzupełniłem braki, wyrównałem i przykryłem nową warstwą. Farby antykorozyjnej raczej nie używaj, a jeśli już, to znowu - nie nakładaj pędzlem! [W ogóle są jakieś farby antykorozyjne łatwo dostępne na rynku, które można rozprowadzać aerografem?]
Jak by co, to pisz