|
Ale problemem jest to, że cisza medialna jest i będzie - to się nie zmieni! 99% produkcji sprzedawane jest albo producentom komputerów, albo ludziom, którzy wchodzą do sklepu i kupują "nagrywarkę" do komputera, który jej nie ma.
Pozostały 1% końcowych nabywców nie jest w stanie wymóc na producencie innej polityki podejścia do konsumenta. A obsługa klienta kosztuje... Jak można wyczytać ze stron Lite-On'a, polityką firmy jest dostarczanie dobrych urządzeń (z tym się akurat zgadzam) po możliwie niskiej cenie. Jeśli nie oszczędzają za bardzo na jakości, to muszą oszczędzić gdzie indziej, np. na opakowaniach, instrukcjach, pomocy dla klienta, itd.
Poza tym - nie jest wykluczone, że produkcja wersji K odbywa się w innej fabryce, na innej linii produkcyjnej - może w ogóle kto inny jest podwykonawcą dla Lite-On'a? W dobie powszechności produkcji na zasadach OEM najczęściej naprawdę nie sposób dojść, kto produkuje co dla kogo.
Nie byłbym w najmniejszym stopniu zdziwiony, gdyby te dwie serie (K i S) były produkowane równolegle w dwóch różnych fabrykach (być może wcale nie należących do Lite-On'a), i jednocześnie oferowane do sprzedaży. Pamiętajmy, że w elektronice akurat bardzo dużo jest firm nie mających żadnych własnych zakładów produkcyjnych - zajmujących się tylko projektowaniem i marketingiem, a produkcję podzlecających innym.
Ostatnio zmieniany przez puch : 09.05.2003 o godz. 22:24
|