moj hdd jak mi upadl a dokladnie wylecial z reki gdyz to bylo w lecie gorac spocone rece a juz wchodzilem do kumpla do mieszkania i w ostatniej chwili mi wypadl na klatce a 1-2 sekundy pozniej upadl by juz na dywan kto wie co byb ylo wtedy ale upadl na klatce i lipa nie dzial jak go podpialem i modlilem sie aby dzialal to piszczal jak jakasz mysz a pozniej to juz jak zarzynana swinia

hehe ^_^
a kumpel swoj stary 4 GB hdd rozkrecal kolo 15 razy i mu hula bez problemowo do teraz...