witam wszystkich temat jest bardziej offtopic więc tutaj go walnę.
Mam problem z plytą główną tzn zaczęla paskudnie spowalniać mi praca kompa o jakieś 90 % spadla testowalem wszelkiej maści antywirami nawet specjalnymi programami do wykrywania wlamań na sysie i czysto co najgorsze odpalę kompa mijają dokjladnie 42 minuty i wisi wszystko a nie dzialo się mi to dysk jest oki to jestem pewien kable tym bardziej i wszystko formatowalem i to samo na win 2000 na ktorym pracowalem po 19 godzin i nic się nie dzialo takiego co zrobić mam z tym draństwem? jak się wszystko wali to wszystko nawet ja się rozsypuję