ja ogolnie nie radze palic plyt - po tym to mozna miec w najlepszym przypadku jazdy - a w najgorszym pasc...

zwlaszcza ze proces podpalania plyty jest czasochlonny a plamy na suficie z sadzy marnie sie scieraja
przesiadlem sie z czarnych esperanz na pastele kiedy skonczyla sie seria 32x... (ciezko opiasc - ale potrafilem odroznic nowe od starych) a jak padly pastele to na TDK metalic od riteka (trzeba pilnowac numerow serii)
dysany sobie ludzie chwala - choc jak patrze na wykresy z wsesa to ciezko bedzie przebic metaliki

jedna z plyt pierwszy blad (speed 99) ma gdzies kolo 1/3 plyty