|
Kiedyś bardzo zraziłem się do Akossów - kupiłem kilka, nagrywałem dość wolno w kilku różnych nagrywarkach, i wszystkie płytki z wyjątkiem jednej od razu nie dawały się poprawnie odczytać (w różnych napędach!) - wylądowały w koszu. Ta jedna, która została, ma teraz brązowawe plamy - przypuszczam, że się utlenia. Kiedyś też dostałem coś od kogoś na Akossie, i też były problemy z odczytem. Dla mnie - nigdy więcej Akossów!
__________________
pozdrowienia
puch
|