przez zbyt szybkie wylaczenie komputera moglo powstac fizyczne uszkodzenie dysku, ktorego nie da sie naprawic ( nie musi tak byc moze byc tak jak pisze Weron) . Nie wiem czy scandisk potrafi przy nie moznasci naprawy sektorow "zaznaczyc" je i uniemozliwic nagrywanie na nich. Kiedys bawilem sie takim programikiem za starych dyskietkowych czasow, gdy 486 bylo standardem zwal sie on NDD ( Norton Disk Doctor

) i wszystko bylo ok, nawet czesto, gesto naprawial to czego nic innego nie potrafilo ruszyc.