|
nie czytalem do konca postu ale musze podac reke Laser`owi. Ja chodze na imprezki i ani razu nic nie sprobowalem-NIC! A zawsze sie bawie dobrze na maxa. Dzisiaj wrocilem z dyski w szkole(sam ją robilem ok. 6godzin) kumple narąbani jak swinie, ze zygzaki byly, a ja czulem klimacik imprezki na trzezwo i ja twierdze ze mozna sie bawic bez uzywek!
__________________
Pozdrawiam!
|