|
Prawda jest straszna. Chcesz drukarki, która nie będzie cię dużo kosztowała i będzie dobrze drukowała, to daj se spokój z atrametowymi (choć jak widzę jest tu wielu fanów tego sprzętu). Pomnóż swój kapitał razy dwa i kup jakieś tanie laserowe HP (około 1000 zł.). Żadnych tuszów, żadnego nabijania, żadnych przypchanych głowic, brak oczekiwania na to że to atramentowe cholerstwo w końcu wydrukuje malutki obrazeczek, który przyczepiłeś do swojego dokumentu itd. Co prawda raz na klilka tys. stron czeka Cię wymiana "bębna", ale raz na 5/6 miechów możesz pewnie wyciągnąć te 2 stówy? No ale oczywiście szukasz atramentowej (!?). Jeżeli jednak nie musisz mieć jej jutro ani za tydzień, czy dwa to myślę że warto się zastanowić. Pozdrawiam.
|