bylo troche sponiewierane godzinna ostra jazda na rowerze i jakos tak zachcialo sie udawac lodke bols, a zeby niebylo smutno to wzielo z soba legitymacje studencka i dowod osobisty [dowod ledwo przezyl legitymacja do wymiany]

a i bylbym zapomnial: komorka tez sie "wykompala" na szczesnie nie udawala ubota i przezyla