hmm - palilem na naprawde najgorszych g... - w domu sie nigdy nie rpzelewalo - czasem bylo mnie stac na jedna najtansza plyte tygodniowo - wiec poznalem najnizsza polke bardzo dobrze - NIGDY nie mialem takiego czegos...
duzo do myslenia dalo mi zdarzenie sprzed mniej wiecej miesiaca - koledze zaczely psuc sie plyty - mniej wiecej w sposob opisany przez ciebie - stadami, hurtem, jedna za druga - co bylo przyczyna? nie jakosc - platinium (ten lepszy z dwoch), emtex, verbatim - to przyzwoite plyty
glupie aspi - mial czesc od 4.71 a czesc od 4.60
po wgraniu 4.60 (TYLKO force aspi - zadnych innych manewrow z kompem) problem zniknal i nigdy wiecej sie nie pojawil... nawet nie bylo stukania w nagrywarke czy glosnych okrzykow
stad moja konkluzja - ze padaki plyt w taki dziwny sposob zadko sa wina plyt - a opinie o 'szajsowatosci' oparte na dreszcowcach pt. "z 50 nagrala sie jedna" sa czesto niesprawiedliwe
sporo knoci user