Cytat:
grzeniu napisa***322;(a)
tylko sie nie pomyl przy szukaniu fazy8)
|
Witam !
Ja jako domorosły "elektryk" - moja przygode z pradem zaczolem od zabawy z kondensatorami

byla to 8 klasa podstawówki i za bardzo to tam jeszcze nie uswiadomiano co i jak.
No to ja sobie kombinuje, kombinuje i olsnilo mnie - wygrzebałem stary aparat z lampą i wycignałem cala plytke drukowana - kondensator i lampa na pokladzie teraz tylko podlaczyc kabelki do baterii i wszystko gra - kondensator sie naladował z piskiem.
No to ja zadowolony biore to ostroznie i ide do ciemnicy - fajnie blysnie sobie mysle.
Nie przewidzialem tylko jednej rzeczy - jak zamknac układ aby nastapil blysk i tym samym rozladowanie kondensatora.
Heh - pech chciał ze odpowiedni spust został w obudowie aparatu i byl tak specyficznie zbudowany ze przy probach kombinowania ukladu zastepczego dotknałem niechcacy spustu ... i nie pamietam co sie stalo przez nastepne kilka chwil ...
Nie zrazony tym co sie stało / nie byłem poprostu swiadomy co sie stało / wykombinowalem sobie pare kondensatorów i jakas lekture / podpytalem takze tatusia jak i co sie łączy i jakim zrodlem pradu mozna naladowac kondenstor / - po uzyskaniu odpowiednich informacji wybrałemsie do elektrycznego po baterie 9V.
Lutownica w dłon, i jazda laczymy kondensatory

nastepnie dwa krokodylki kawalki przewodów i juz mam uklad 3 sporej pojemnosci kondensatorów i uklad ładujacy czyli bateria z dwoma kablami na koncu ktorych znajowały sie krokodylki
Zadowolony podlaczyłem ukłąd aby sia naładowal - w tym czasie stworzylem cos co miało by zewrzec uklad kondensatow i spowodowało by przeskok iskry elektrycznej.
Wszczytko ladnie pieknie - wykonanym z kawalka nieizolowanego aluminiowego drutu wykonałem cos na wzór litery Y a na pojedynczym koncu Y naciagnałem kawałek rurki gumowej o bardzo grubych sciankach.
Nadeszła chwila zwarcia - trzask przeskoczyła iskra ! ale bylem z siebie dumny / to nic ze bateria do wyrzucenia / ale mialem radoche.
Nawet nie wiecie jak sie zdziwiłem gdy odkrylem ze jeden z konców Y przylutował sie do kondensatora / kondensator miał pozostalosci cyny na koncach /
No ok wszystko ladnie sie dzieje - teraz zadalem sobie pytanie jak to dziala ? na czym gromadzi sie lądunek ?? no to kombinerki w dlon kondensator w druga i jazda - otwieram a tam istny rolmops - troche mokry / zaczynaja mnie swierzbic rece / no ot go rozkrecam i ukazuje mi sie z metr blachy i tylez samo papieru / izolacja / - dopiero w 2 czy 3 klsie LO dowiedzialem sie czemu mnie tak rece swierzbialy
Ale warto bylo
Na lekcje o kondensatorach przyniosłem potezny wielkosci puszkiod RED BULLA kondenstor z obciekta wzorowo obudowa tak aby mozna bylo ja ponownie załozyc
Wyjasniłem jego budowe i pani była zdziwiona moimi spostrzerzeniami

-----------------------------------------------------------------
Nie wiem co jest ale od czasu sprawdzenia przezemnie dzialania FLESZA

prad jest dla mnie czyms wiecej niz tylko uszeregowanym ruchem elektronow
Pozdrawiam