Dyskusja: Teac W524e
Podgląd pojedynczego posta
Stary 13.07.2003, 11:52   #8
ReaL_SickBoy
Nowy na forum
 
Data rejestracji: 03.07.2003
Lokalizacja: Łódź moim miastem, ŁKS moim życiem !!!
Posty: 4
ReaL_SickBoy w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
Wlasnie skonczylem testowanie nagrywary. test wypadl super. moge w koncu powiedziec cala prawde jak to sie stalo (chociaz wczesniej nie chcialem tego robic na forum bo jeszcze ktos x uslyszy). A wiec wszystko zaczelo sie od wybuchu cd romu. wlasciwie to wtedy kumplowi przegrywalem collinsa i na poczatku bylo dobrze kumpel z nudow usiadl na podlodze i przegladal moje plytki. ja tam sie patrzylem w diode cdromu bo kompa mialem na biurku (teraz mam na samym dole zeby mi nic w oko nie strzelilo). patrze sie patrze az tu nagle huk ... cd romu nie ma (jest w obudowie ale w kawalkach prawie ze) zewnetrzna obudowa cd romu poleciala do przedpokoju (choc do dzis nie wiem jak to sie stalo ze szczatki cd romu zbieralem po przedpokoju) ... wylaczylem szybko kompa (przypominam wybuch nastapil jak robilem zapis w locie - z cdromu na nagryware). no i od tamtego czasu plytki zaczely mi sie nagrywac o 20 s dluzej. nie wiedzialem co sie dzieje z cd romem az pewnego dnia (wlasciwie bylo to po kilku dniach od wybuchu) zaczalem robic virtualem (virtual cd 5) final fantasy 8 plytka byla troche porysowana i robilem przez nagryware bo cd rom sie rozpadl wczesniej jak juz mowilem. robilo sie z 20 minut ale sie zrobilo w konuc i od tego czasu zaczely sie problemy z nagrywara. jak juz mowilem zaczela mi wypalac plytki przy predkosci 24x 16 minut !! ale teraz wszystko wrocilo do normy (mam nadziej ze tak pozostanie)...

jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam !!!

_________________
..:: [sickboy@/home/sickboy]# logout ::..
..:: Łódź moim miastem, ŁKS moim życiem ::..
ReaL_SickBoy jest offline   Odpowiedz cytując ten post