Niestety jest napisane 14 dni roboczych, a ja to podpisalem bez zwracania na to uwage. No nic, moj blad. Rozumiem wiec, ze musze odliczyc zarowno niedziele, jak i SOBOTY? (ktore naturalnie w naszym bogatym kraju sa przeciez dniem wolnym od pracy

). No jesli tak, to maja jeszcze jeden dzien.
Dzieki yahol za link do federacji konsumentow. Poczytalem sobie troche to, co tam napisali, i teraz wiem juz duzo wiecej. Szkoda, ze nie mialem tej wiedzy, kiedy oddawalem drukarke. Wtedy zarzadalbym od razu zwrotu pieniedzy, a jesli ktos tam zna choc troche przepisy, to powiedzialby mi, ze maja prawo niezwlocznie naprawic mi drukarke, czyli w ciagu czternastu dni (juz zwyklych). Wtedy juz by niedotrzymali tych warunkow i moglbym spokojnie, bez zadnych ale zadac zwrotu pieniedzy.
No a tak zobaczymy, co uda mi sie zalatwic. Jesli przyjdzie jeszcze dzisiaj, a z tuszami nic nie bedzie, to pal ich juz diabli. Ale jesli jeszcze troche zaczna zwlekac, to zazadam jeszcze zwrotu kosztow transportu, bo jak przeczytalem, mam takie prawo.
Kurcze, a tak w ogole to warto znac te przepisy