|
Cóż... niskie ceny muszą skądś się brać. Pięć lat temu kupiłem drukarkę HP z "górnej półki" za zawrotną kwotę ponad 1300 zł. Teraz pewnie nie dostałbym za nią nawet 130, a obecna 5550, kosztująca 1/4 tego, co zapłaciłem, przewyższa moją chyba pod każdym względem. Ale ta niska cena skądś się bierze - z oszczędności w produkcji, ale także z oszczędności na wszelkich innych kosztach towarzyszących, jak np. serwis gwarancyjny. Podobno coraz częściej różne firmy zamiast naprawy uszkodzonego sprzętu po prostu wymieniają go na inny, ale niekoniecznie nowy - często jest to sprzęt "factory refurbished", czyli naprawiony fabrycznie lub w warunkach identycznych ze specyfikacją fabryczną. W ten sposób klient dostaje na wymianę sprzęt już używany... Część takiego fabrycznie naprawionego sprzętu dostają serwisy na wymianę, a część trafia do sprzedaży po obniżonych cenach - z tym że urządzenia te są przeważnie oznaczane w nieusuwalny sposób jako naprawiane (odpowiedni znak, napis). Podobno trafiają (lub trafiali) się u nas sprzedawcy twardych dysków, którzy takie naprawiane dyski kupowali gdzieś za grosze i sprzedawali u nas jako nowe. Mam taki naprawiany dysk Seagate'a; kupiłem go z serwisu za niewielkie pieniądze, ale nikt przede mną nie krył tego, że są to dyski używane/naprawiane, a na dysku jest odnośny napis.
Widziałem też u nas takie naprawiane fabrycznie aparaty fotograficzne i obiektywy Nikona - ale są one pakowane w specjalne pudełka, inne niż normalne, i wyraźnie oznaczone jako "factory refurbished" - i zdaje się, że do numeru seryjnego dobijany jest jakiś dodatkowy znak, pozwalający takie aparaty i obiektywy zidentyfikować. Niestety, podobno zdarza się, że są one u nas oferowane tu i ówdzie jako nowe, po okazyjnych cenach.
__________________
pozdrowienia
puch
Ostatnio zmieniany przez puch : 18.07.2003 o godz. 01:50
|